1/18/2015

WINTER WONDERLAND

Kilka dni temu pogoda za oknem była bardzo obiecująca (jak na styczeń). Szkoda tylko, że dane mi było ją podziwiać głównie przez okno. Kończąc pracę o 17 z dnia za dużo nie pozostaje, a jeden wolny dzień nie pozwala na większe szaleństwo. Choć gdyby nie ten jeden dzień, nie spędziłabym kilku godzin na dworze podziwiając pierwsze zwiastuny wiosny. Nie macie pojęcia, jak bardzo nie lubię zimy (ściślej zimna, bo zima za oknem już tak mnie nie denerwuje) i jak bardzo czekam na wiosnę. Dla tych co mają takie same odczucia jak ja, pocieszam - zimy już nie będzie. A przynajmniej trzymam mocno kciuki, by temperatura nie spadała poniżej 0 a po kilku dniach (tygodniach?) szarówy i błota pojawiła się tak wyczekiwana przeze mnie wiosna. Mam nadzieję, że dzisiejsze zdjęcia będą ostatnimi, na których widzimy śnieg. 



Zima jest piękna, przyznaje. Niestety ciężko jest mi się cieszyć z jej piękna, gdy nie czuję palców u rąk i stóp a ciało mimo moich prób trzęsie się niekontrolowanie we wszystkich kierunkach. A to nie wszystko, bo założę się, że nie jedna z Was tej zimy zaliczyła upadek na chodniku - śliska powierzchnia mnie zawsze prześladuje. Polecam wszystkim z tym problemem metodę na ,,pingwina" dzięki której tej zimy nie udało mi się wywrócić na chodniku zmierzając na uczelnię. 




H & M dress | House coat | Marco Tozzi boots | Mohito gloves | EdiBazzar necklace

Zakolanówki zawsze były ,,moją" rzeczą. Bardzo się cieszyłam, kiedy stały się modne, bo dotychczas ludzie widząc mnie w nich oceniali mnie inaczej (gorzej?) jak teraz. Choć teraz ma je co druga dziewczyna i mam wrażenie, że stały się już oklepane... założyłam je specjalnie do dzisiejszej stylizacji, by optycznie wydłużyć buty. Kozaki za kolano to hit tej zimy. Ja odważyłam się na muszkieterki do kolan, ale wydaje mi się, że w połączeniu z zakolanówkami wpisują się w tegoroczne trendy. Całą stylizację podkręciłam wielkim naszyjnikiem a główną rolę zagrał kolor sukienki i czapki, bez której nie zobaczycie mnie zimą. Uwierzcie mi, że byłam grubo ubrana ( wielu rzeczy na szczęście nie widać :)). Pomimo to, już kilka dni męczę się z katarem i gardłem. Wiosno, czekam!





Kochani! Klikamy ->TUTAJ<- .Wysyłajcie własnie tam adresy do swoich stron, chętnie je przejrzę!

53 komentarze:

  1. Wyglądasz bardzo młodziutko, na pewno nie na 21 lat :) Ja też wzdycham już do wiosny :) Był śnieg, teraz zima może się już kończyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Lepiej wyglądać młodziej niż starzej :D

      Usuń
  2. Lał, tam u Ciebie jest naprawdę zimowo! Ja za oknem od dawna nie widzialam śniegu i w sumie się z tego ciesze :D ślicznie dobrane kolory do stylizacji i mam nadzieje, że nie zmarzłaś w tej sukience :)

    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia były robione na początku stycznia.Teraz jest szaro i zimno :(

      Usuń
  3. Ja za to uwielbiam zimę, mimo zimna :)
    Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za wiosnę także :)
    Dość już zimna, definitywnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zestaw! W moim ulubionym burgundowym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny look :) wszystko do siebie idealnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. genialna sukienka <3 w moim ulubionym kolorze :D cała stylizacja jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też nie lubię mrozów... oby jak najszybciej do lata!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna stylizacja. Już nie mogę doczekać się ciepła ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie lubię mrozów, grr, śliczna sukienka !!!
    angelika-ka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ty śliczna jesteś ;) Bardzo fajnie Tobie w tym kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia, Ty prześliczna i ta sukienka ech :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ślicznie wyglądasz, super stylizacja :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Sukienka ma obłędny kolor ! :) Wyglądasz ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakolanówki nigdy nie były dla mnie czymś specjalnie interesującym, ale nie wyobrażam sobie, aby spojrzeć na kogoś krzywo ponieważ ma na sobie tą część garderoby. Sama zaczęłam nosić nauszniki, gdy absolutnie nie było to jeszcze modne i ludzie patrzyli się na mnie z lekkim politowaniem. Niektórzy nawet mnie zaczepiali mówiąc, że mam ładne uszy, a zdążały się także pytania czego słucham. :D Mówiąc szczerze dziwię się, że ludzie mogą śmiać się i wytykać kogoś palcami z takiego powodu...

    Korzystając z okazji chciałabym Cię zaprosić na mój blog, gdzie pojawiła się relacja z koncertu Rafała Brzozowskiego. Za wszelkie sugestie będę bardzo wdzięczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak było kiedyś, myślę że ludzie się już do nich przyzwyczaili (zwłaszcza starsze osoby). Dwa, na zakolanówki często zwracają uwagę chłopacy w różny sposób, ale nie o tym tutaj chcę pisać :)

      Uważam, że każdy ma prawo nosić to, co mu się podoba :)

      Usuń
  16. Pięknie opisane, jesteś mega śliczna i cudowne zdjęcia. Z chęcią obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny zestaw, jestem zachwycona !
    bordo to mój ulubiony kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie włosy cudowne masz pod ową czapą:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej podoba mi sie naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądasz, bardzo mi się zestaw podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super stylizacja :) pomimo że nie lubisz tej pory roku to do twarzy ci z zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jestem mega blada i przynajmniej na tle śniegu moja skóra wydaje się choć trochę mieć koloru :D

      Usuń
  22. Sama kocham zakolanówki w różnych postaciach i kolorach , wyglądasz cudnie ,piękne zdjęcia !

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo seksowna stylizacja. Przyciągasz moja droga :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też nie przepadam za zimą. Na śnieg czekam w okresie świątecznym i w trakcie wypadu na narty. W chwili obecnej najchętniej wybrałabym się do ciepłych krajów i powygrzewała. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Marzy mi się taki wyjazd właśnie teraz! :)

      Usuń
  25. Świetny zestaw, sukienka jest prześliczna, a zakolanówki i kozaki mega wydłużają nogi, byłam pewna, że to buty za kolana! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Również nie przepadam za zimą ale mimo wszystko w tym roku wyjątkowo tęsknię za śniegiem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Super look, podoba mi się kolor bordo i sama postanowiłam ten kolor wrzucić ostatnio do garderoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Podoba mi si kolor czapki i sukienki :)) pięknie wyglądasz L:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Podoba mi sie ta stylizacja, lubię połączenie czerni, bordo i szarości.

    zapraszam na www.lap-stajla.blogspot.com u mnie recenzja kosmetyków BaleA. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  30. zakolanówki dobrze skomponowane z reszta stroju (jak w twoim wypadku) wyglądają świetnie ! :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Anru :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow ,you look amazing! Love your Beanie :)

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny płaszcz i sukienka,niesamowite zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow! przepięknie wyglądasz <33 boska sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękna jest ta sukienka, bordowy kolor ładnie ożywia cały zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  35. sliczna sceneria i ubiór ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne zdjęcia :) Wyglądasz świetnie i ta sceneria zimowa idealna:) Sukienka bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo fajna dziewczęca stylizacja :)

    pozdrawiam A.,
    hipnature.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Sliczny zestaw, też bym chciała żeby już zrobiło się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie wyglądasz ;*
    Będę wpadać częściej i oczywiście obserwuję :)

    http://goldxcherriex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. świetna stylizacja.;)

    http://malenkafotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 emyllka